Bloog Wirtualna Polska
Są 1 120 073 bloogi | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Szczątki ofiar nadal w błocie !

piątek, 07 maja 2010 20:02
Głębokie bruzdy błota, kałuże mętnej wody, duszący zapach rozlanego paliwa... Zaorane pole w miejscu katastrofy prezydenckiego tupolewa robi przygnębiające wrażenie. Ale to, co odkryła tam grupa Polaków, którzy pojechali pomodlić się za zmarłych, jest tak przerażające, że aż nieprawdopodobne.

Niemal miesiąc po tragedii w smoleńskiej ziemi znaleźli ludzkie szczątki, fragmenty rozbitego samolotu, zdjęcia a nawet polski paszport! Oto wstrząsająca relacja Rafała Dzięciołowskiego, który to wszystko widział na własne oczy. 

Jedziemy do Smoleńska na długi weekend, żeby oddać hołd tym, którzy tam zginęli i pomodlić się za ich dusze. To ma być jak pielgrzymka – w skupieniu, zadumie i refleksji. Na miejscu przeżywamy jednak wstrząs, z którego trudno nam się będzie otrząsnąć. Docieramy do Smoleńska 2 maja, po prawie 12 godzinach oczekiwania na rosyjsko-łotewskiej granicy – pogranicznicy w Rosji zrobili sobie samozwańczo pierwszomajowe święto. Jest już ranek. Jak tylko nas puszczają, ruszamy w okolice lotniska, by na własne oczy zobaczyć miejsce rozbicia prezydenckiego tupolewa. Jest wśród nas ksiądz, ojciec Bruno. Chce na miejscu odprawić mszę za zmarłych. My mamy znicze i kwiaty. Przewodnikiem jest miejscowa Polka, pani Wiesława.

Zbliżamy się do miejsca katastrofy. Już z daleka widać zaparkowane przy drodze samochody – polskie tiry, autokar i parę samochodów na rosyjskich numerach. Leżą wiązanki, palą się światła. – Tu porozrzucane są części spadającego samolotu – objaśnia nam nasza przewodniczka i wskazuje na drzewa po przeciwnej stronie szosy. Są ścięte na wysokości czterech, może pięciu metrów. Grube olchy i świerki, a dalej jeszcze zerwana linia wysokiego napięcia. – To stamtąd nadleciał samolot. Był już bardzo nisko, ale piloci próbowali poderwać maszynę. Niestety, nadaremnie... – kończy pani Wiesława.

Idziemy dalej, błotnista ścieżka prowadzi wśród zarośli na miejsce upadku samolotu. Teraz to otwarte pole, które ciągnie się ze 200 metrów. Nie ma już żadnych drzew, krzaków, ani nawet trawy. Tylko gliniasta, lepka ziemia. I tylko w powietrzu unosi się dziwny, duszący zapach...

To paliwo lotnicze. Jest wszędzie. Oleiste kałuże wypełniają dosłownie każde zagłębienie, a stopy w trakcie marszu zapadają się w opalizujące błoto. Idziemy swobodnie. Teren nie jest ogrodzony, nie ma żadnych taśm, ani nawet przechadzającej się raz na jakiś czas straży. – Zabrali te największe części samolotu i już nie pilnują tu niczego – mówi pani Wiesława.

Nagle słyszę krzyk. – Zobaczcie, tu coś jest! – koleżanka z grupy trzyma zabłocony skrawek materiału z jakimś napisem. Otrzepuje z ziemi, obmywa w kałuży. I wtedy naszym oczom ukazuje się emblemat 36. Specjalnego Pułku Lotnictwa Transportowego – samolot na tle kuli ziemskiej i wyszywany napis. Łzy same napływają nam do oczu, a gardła ściska wielkie wzruszenie. Dziennikarz, który jest z nami, a wcześniej latał rządowymi samolotami, wyjaśnia, że takie emblematy ozdabiały zagłówki foteli lotniczych.

Dalej spod warstwy błota prześwituje coś metalowego – okazuje się, że natrafiliśmy na fragment samolotu – zwinięta aluminiowa taśma, na jej odwrocie odczytujemy szeregi liczb zapisanych flamastrem. A obok półmetrowy fragment opancerzonego przewodu, zakończony trzema nakrętkami, z których każda jest zaplombowana. Po chwili podchodzi do nas kierowca polskiego tira, pokazuje fragmenty poszycia kadłuba pokryte biało-czerwoną farbą – blacha jest porwana, pogięta, ale wyraźnie widać ściegi nitów i wewnętrzną konstrukcję przypominającą plaster miodu.

– Takich rzeczy jest tu dużo, szczególnie w środkowej części rumowiska – zapewnia nas. – Przed godziną harcerze znaleźli fragment ludzkiej czaszki – mówi kierowca, ma zduszony z wrażenia głos. – O, tam – pokazuje nam – teraz jest tam krzyż z gałęzi i pali się lampka – mówi. I zaraz dodaje, że zabrali te szczątki do Polski, żeby przekazać prokuraturze, może da się zidentyfikować, czyje to były kości. Na drzewach kłębią się pozwijane taśmy filmowe – rozpoznajemy poszczególne klatki – „Dom zły”, „Katyń”.

Filmy miały trafić w połowie kwietnia na festiwal do Moskwy, ale zostaną w smoleńskim błocie na zawsze. Podobnie jak zostałyby w nim zdjęcia jednej z tragicznie zmarłych stewardess – pani Barbary Maciejczyk. W smoleńskim błocie zatopiona była koperta z fotografiami. Jest ich kilka, w formacie paszportowym, są dobrze zachowane. Ci, którzy je znaleźli, obiecują, że przekażą je rodzinie zmarłej zaraz po powrocie do Polski.

Kolejny krzyk! Nasza koleżanka podnosi z ziemi polski paszport! Przecieramy z błota kartki i odczytujemy nazwisko – Gabriela Zych. Potem dowiemy się, że to przewodnicząca stowarzyszenia Rodzina Katyńska z Kalisza. Paszport, choć ubłocony, jest w idealnym stanie, leżał tuż pod wierzchnią warstwą błota.

W końcu widzimy najgorsze – spod ziemi wydobywa się ciemnoczerwona smuga. Krew? Tak! I bezkształtny fragment ciała, nieco większy od dłoni, cały w błocie. Potworny, charakterystyczny fetor rozwiewa wszelkie wątpliwości... To fragment ciała. Może ministra, może posłanki, albo senatora. Przenosimy to w suche miejsce i zakopujemy. Nie dalibyśmy rady bez księdza. To on zaczyna modlitwę...

Gdy jesteśmy już przy naszym samochodzie, zaczepia nas Rosjanin i proponuje, że sprzeda nam duże fragmenty poszycia kadłuba, który podobno wyrwał z pnia drzewa rosnącego na linii upadku samolotu. Chce 100 euro. Płacimy bez dyskusji. I nie tylko my – obok nas kierowcy tirów także zabierają torby z fragmentami prezydenckiej maszyny.

Dlaczego polscy śledczy nie przeszukali miejsca katastrofy centymetr po centymetrze, skoro z pewnością nie zrobili tego Rosjanie? Jakie mamy gwarancje rzetelnego ustalenia stanu technicznego samolotu, skoro jego części walają się tam do dzisiaj? Jak Polska dba o rzeczy osobiste ofiar i dokumenty oficjalne, skoro znaleźliśmy tam paszport? I rzecz najtragiczniejsza- jak zadbano o godny pochówek szczątków ludzkich, skoro do dzisiaj są odnajdywane na tym straszliwym polu. To co zobaczyliśmy, przeraża i nakazuje stawiać takie pytania naszym władzom, które muszą na to odpowiedzieć.

Wszystkie prywatne rzeczy, jakie zabraliśmy z miejsca katastrofy, zwrócimy rodzinom ofiar. Fragmenty tupolewa przekażemy państwowym urzędnikom.

To, co odkryła tam grupa Polaków, którzy pojechali pomodlić się za zmarłych, jest przerażające

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

Wybory prezydenckie 2010. 22 kandydatów na prezydenta RP

piątek, 07 maja 2010 19:56

26 kwietnia  o godz. 16.15 minął termin zgłaszania komitetów wyborczych, które chcą wystawić swojego kandydata w wyborach prezydenckich. Zgłoszono 22 komitety. Wybory prezydenckie odbędą się w Polsce 20 czerwca.

Lista kandydatów wystawionych przez komitety: Zdzisław Jankowski, Gabriel Janowski, Marek Jurek, Jarosław Kaczyński, Bronisław Komorowski, Janusz Korwin-Mikke, Dariusz Kosiur, Bartłomiej Kurzeja, Andrzej Lepper, Krzysztof Mazurski, Kornel Morawiecki, Grzegorz Napieralski, Andrzej Olechowski, Waldemar Pawlak, Zdzisław Podkański, Krzysztof Sadurski, Roman Sklepowicz, Paweł Soroka, Bogdan Szpryngiel, Ludwik Wasiak, Józef Wójcik, Bogusław Ziętek.

Teraz komitety mają do 6 maja czas na zebranie 100 tysięcy podpisów, które będą uprawniały do rejestracji kandydata na prezydenta.


Kogo obstawiacie w wyborach na prezydenta .  ?

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (2) | dodaj komentarz

po tragedii .

piątek, 23 kwietnia 2010 17:50
WOJNA O PREZESA IPN.
Ponad tydzień Kolegium IPN ukrywało, że już dwa dni po śmierci Janusza Kurtyki 
postanowiło rozpisać konkurs na nowego szefa instytutu.


_____________________________________________________________

W cieniu tragedii poparcie dla partii stanęło.
PO 38 proc.
PiS 25 proc.


To wyniki sondażu CBOS przeprowadzonego między 8 a 19 kwietnia.
przyp. Prezydencki samolot rozbił się 1o kwietnia.

_____________________________________________________________

Kampania się zaczęła.
O 5.40 rano w środę marszałek sejmu Bronisław Komorowski 
podpisał postanowienie o zarządzeniu wyborów prezydenckich na 20 czerwca. 
Ewentualna II tura odbędzie się 4 lipca.
Jednym z kandydatów będzie Waldemar Pawlak, prezes PSL.


                                                                                      mania , komentujcie ludziee . !

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (9) | dodaj komentarz

Sprawa katastrofy w Smoleńsku coraz bardziej się gmatwa ...

piątek, 23 kwietnia 2010 15:15

Sprawa katastrofy w Smoleńsku coraz bardziej się gmatwa. Relacje świadków, na gorąco – zaraz po wypadku, są inne niż ich relacje w kilka godzin później. Oficjalna wersja brzmi – trudne warunki, w tym gęsta mgła oraz upór Prezydenta lub pilota. Tusk się stara i strona rosyjska się tez bardzo stara.

Przypatrzmy się jednak drugiej wersji:

www.tvp.info/informacje czytamy relację montażysty z TVP:

“Wiśniewski, telewizyjny montażysta, został w hotelu, gdzie montował materiał. Reszta ekipy poszła już przygotowywać się do relacjonowania uroczystości katyńskich. Budynek znajdował się blisko lotniska. – Miałem akurat chwilę wolnego czasu, szykowałem sobie sprzęt do montowania. Pamiętałem, że tu nie daleko jest podejście do lądowania i tu np. podchodził samolot Tuska czy Putina. I słyszę głos silnika, tylko ten dźwięk był trochę inny – relacjonował w TVP Info Wiśniewski.

- Patrzę w mgle i widzę, że idzie samolot bardzo nisko, lewym skrzydłem prawie w dół. I normalnie przez okno usłyszałem taki straszny huk. Widać było jakby coś było niszczone, tratowane. Dwa błyski ognia, ale nie jakaś wielki wybuch jak zwykle się widzi przy katastrofach lotniczych – dodaje montażysta. – Od razu pomyślałem, rozbił się samolot. Automatycznie złapałem za kamerę, jak to typowy pracownik mediów. I biegiem przeleciałem przez te błoto i patrzę, że to polski samolot. Od razu zauważyłem czarną skrzynkę, rozwalony ogon, zniszczony silnik, kadłub, szczątki – opowiadał pracownik TVP.

- Nie było wielkiego ognia. Od razu przyjechała jedna straż, ale miernie im to szło. Ale nawet nie było widać, że ktoś zginął. Więc początkowo myślałem, że to był pusty samolot. Była taka potworna cisza jak po katastrofie – dodał. – To jednak nie był taki widok jak po zwykłym wypadku lotniczym. Byłem świadkiem wydarzeń w Kabatach, to wyglądało inaczej. Tu nie było widać ciał – mówił Wiśniewski.

Wiśniewskiego, który był pierwszym przedstawicielem mediów robił zdjęcia tylko przez chwilę. Potem został wyprowadzony przez służby ratownicze. – Próbowałem uciekać przed funkcjonariuszami, ale jak wpadłem w błoto, to już nie mogłem. Złapali mnie i kazali oddać kasetę – mówił Wiśniewski.”

Jak samolot lecący kilka metrów nad ziemia mógł tak doszczętnie się rozbić ??

Jaka mogla by być przyczyna inaczej brzmiącego samolotu ?? Przypatrzcie się zdjęciu poniżej 

Czy naprawdę nikt nie zauważył że z silnikiem w TU154 dzieje się coś dziwnego ??

Montażysta TVP powiedział że widział nienaturalnie przechylony samolot. Czy pilot, na tak niskiej wysokości wykonywał by tak ryzykowny manewr bez powodu ??

Jest to tym bardziej dziwne, że niedługo przed prezydenckim samolotem wylądował JAK z polskimi reporterami. Jakiś czas później próbował tam lądować transportowy IŁ, który wykonał dokładnie taki sam dziwny manewr, tzn. zaledwie kilka metrów nad ziemią przechylając skrzydło.

W TVN powiedziano, że kontroler lotów został natychmiast po wypadku aresztowany i nikt go już nie widział, ani tym bardziej nie miał szansy z nim porozmawiać. Rosyjska komisja śledcza pod wodzą Putina przejęła czarne skrzynki.

http://www.youtube.com/watch?v=Cgw9_DmEWxE&feature=player_embedded#!

Pytamy jeszcze raz – gdzie podziały się ciała ?? Na filmie nic nie widać. Jest to chyba pierwszy taki przypadek w historii, tym bardziej niewytłumaczalny, ponieważ nie było prawie żadnego pożaru a samolot leciał na wysokości zaledwie kilku metrów !

Kiedy czytamy dyskusję z lokalnego forum w Smoleńsku, obraz całej sytuacji wokół katastrofy uzupełnia się o nowe fakty. Skąd tam wziął się czołg ?? Czemu informacje o mgle są tak zmienne ??:

Z forum internetowego ze Smoleńska dyskusja niemal na żywo:

Beric 11:14 – Tylko co w rejonie czołgu upadł i wybuch samolot. Szczegóły na razie nieznane.

Beric 11:22 – Czołg, za SAAZom. Mówią, że wojskowy, ale dokładnie niewiadomo. Lądował i prawie nie zaczepił samochodu na drodze niedaleko pasa startowego.

Isa 11:28     – Beric, a skąd informacja ??

Beric 11:30 – Info od świadka, on wlaśnie jechał po tej drodze i jego ten samolot prawie zaczepił,  zadzwonił do znajomego.

Sterh 11:30 – Już jest w wiadomościach. Samolot prezydenta Polski.

Belikov 11:32- Dziwne, że w takiej mgle ( z 8-mego piętra ledwo widzę ziemie) ktoś wogóle zdecydował się na lot( tu : lądowanie – W.)

Gem 11:43 – Siedzę na ul. Czkałowa, słyszę co za grzmot? a tu znowu ktoś miękko ląduje. Kto w takiej mgle ląduje?

Sterh 11:47 – Nieszczęśliwa ziemia smoleńska dla Polaków. Lata 1609-11 odbijają się czwawką.

Winzard 11:56 – Rano  żona jechała autem – mgły nie było żadnej.

Red Angel 11:59 – Właśnie ok. 11-tej mgła zrobiła się nagle gęsta.

                                                                                        mania .

                                                                 komentujcie ludzie .  !!

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Wszystkie ciała zidentyfikowano .

środa, 21 kwietnia 2010 22:06

Zidentyfikowano ostatnie 21 ofiar katastrofy samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem. Trumny z ciałami mają wrócić do Polski w piątek późnym popołudniem - powiedziała w TVN24 minister zdrowia Ewa Kopacz, która w Moskwie spotkała się ze swoją rosyjską odpowiedniczką.

O tym, że zakończyła się ekspertyza genetyczna ofiar katastrofy, poinformowała rosyjska minister zdrowia i rozwoju społecznego. Tatiana Golikowa przekazała te informacje podczas spotkania z polską minister zdrowia Ewą Kopacz, która kilka godzin wcześniej przyleciała do Moskwy.

"Tatiana Golikowa raz jeszcze wyraziła współczucie narodowi polskiemu. Poinformowała, że prace związane z ekspertyzą genetyczną zostały zakończone w środę. Wszystkie szczątki rozpoznano" - zakomunikowała służba prasowa rosyjskiego resortu zdrowia i rozwoju społecznego.

Podała ona również, że przystąpiono do czynności związanych z przekazywaniem stronie polskiej ciał ofiar. W czwartek ciała będą wkładane do trumien. Dzień później mają wrócić do Polski, gdzie zostaną przywitane z honorami.

W katastrofie prezydenckiego Tu-154M, do której doszło 10 kwietnia pod Smoleńskiem, zginęło 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego żona Maria. Do ubiegłego piątku zidentyfikowano ciała 76 osób. Szczątki 75 ofiar zostały już przetransportowane do Polski.

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

Katastrofa w Smoleńsku .. Co było przyczyną . ?

środa, 21 kwietnia 2010 14:33

Jerzy Kowalski, szef pilotów Ośrodka Szkolenia Lotniczego Adriana Aviation w Watorowie, w którym szkolił się jeden z pilotów TU-154, Arkadiusz Protasiuk
, zastanawia się dlaczego samolot był tak nisko.

- Jeszcze wczoraj dochodziły do nas informacje, że pilot po raz czwarty próbował podchodzić do lądowania w złych warunkach pogodowych, teraz mowa jest o pierwszym podejściu lub - jak mówią Rosjanie - o drugim.

- Były dowódca pułku specjalnego, pułkownik Tomek Pietrzak powiedział, że pilot robił jednak pierwsze podejście do lądowania. A cztery okrążenia były tylko oczekiwaniem. 

- Czy w takim razie - jeśli było to pierwsze podejście - można mówić o błędzie pilota, który próbował wylądować na siłę?

- Nie, za wcześnie o tym mówić. Zbyt wiele może być przyczyn tego niskiego zejścia na ścieżce do lądowania. Pomimo tego, że samolot rozbił się na wiele części, to nie uległ spaleniu. Komisja badająca wypadek bez problemu - w ciągu dwóch tygodni - dojdzie do tego, co było przyczyną wypadku.

- A co mogło przyczynić się do katastrofy?

- Rosyjski kontroler lotu mógł podać zbyt niskie ciśnienie na poziomie lotniska. Przez nieuwagę pilot mógł nieustawić dokładnie ciśnienia. Mogły np. zamarznąć czujniki wysokościomierza samolotu.

- Kiedy rozmawialiśmy w sobotę, rozpatrywaliśmy wariant, czy aby pilot nie próbował wylądować za wszelką cenę?

- Odciąłbym się od tej tezy. Bo jeżeli zdarzyło się to za pierwszym podejściem, to nie było to lądowanie na siłę.

- Dziennikarze, którzy byli wtedy na rosyjskim lotnisku mówili, że chwilę wcześniej na tym lotnisku próbował wylądować rosyjski samolot, ale gwałtownie poderwał maszynę znad płyty i wrócił do Moskwy.

- To było jego lotnisko zapasowe.

- Może i nasz samolot powinien szukać lotniska zapasowego?

- Podchodząc po raz pierwszy do lądowania - niekoniecznie. Przy pierwszym podejściu chciał po prostu wylądować. Zadaję sobie pytanie: dlaczego zszedł tak nisko? Przyczyn mogło być wiele. Po katastrofie na przyrządach odcisnęły się wartości, które odczytają przedstawiciele komisji badania wypadków lotniczych.

- "Czarna skrzynka" wszystko zanotowała?

- Ponieważ obie "czarne skrzynki" są w dobrym stanie, to natychmiast odtworzą ostatnie chwile tego lotu. Magnetofony zanotowały rozmowy w samolocie i rozmowy z wieżą.

- Czy to prawda, że pilot rządowego Tu-154, Arkadiusz Protasiuk, szkolił się u was?

- W naszym ośrodku uzyskał dodatkowe uprawnienia cywilne. Doszkalał się na małym samolocie dwusilnikowym. Był bardzo dobrym pilotem. Szkolił go nieżyjący już instruktor Lech Szutowski.

- Ostatnio mamy za dużo wypadków lotniczych. Czy należałoby zmienić coś w szkoleniu pilotów?

- Wyszkolenie pilotów jest niewystarczające. Choć akurat piloci z pułku specjalnego są doskonale przygotowani. Cały czas startują i lądują na Okęciu. Znają systemy cywilne i procedury. Katastrofa CASY chyba nauczyła czegoś Dowództwo Wojsk Lotniczych, ale nie do końca. Wojskowych pilotów powinni szkolić cywile i nauczyć ich cywilnych procedur.


__________________________________________________________________________________________

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Smoleńsk , 2010 .

wtorek, 20 kwietnia 2010 17:11
10 kwietnia 2010 roku, dokładnie 70 lat po zbrodni katyńskiej doszło do tragicznego wypadku.
Samolot prezydencki Tu-154M rozbił się w Smoleńsku.
Na pokładzie był prezydent Lech Kaczyński, wraz z jego małżonką Marią,
i 94 innymi osobami.
Polska delegacja leciała na obchody
70 rocznicy mordu Katyńskiego [patrz notatka wcześniej].
Zginęli wszyscy. Samolot się rozbił, spalił.
Jednak pozostała jedna, jedyna rzecz. 
Wieniec który Polacy wieźli na uroczystości Katyńskie.



Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Katyń .. 70 lat temu .

wtorek, 20 kwietnia 2010 16:24
10 kwietnia 1940, w lesie koło Katynia, NKWD  zamordowało około tysiące polskich oficerów i podchorążych, wziętych do niewoli po agresji radzieckiej na Polskę 17 września 1939. Wcześniej byli oni więzieni w Kozielsku, gdzie znajdował się jeden z trzech obozów internowania polskich jeńców. 
Polaków mordowano typowym dla Rosjan strzałem w głowę.


13 kwietnia 1943 Niemcy ogłosili, że odkryli groby polskich oficerów zamordowanych przez NKWD. Władze sowieckie gwałtownie temu zaprzeczyły oskarżając o zbrodnię nazistów.
Katyn - pomordowani przez NKWD polscy oficerzy

Niemcy znaleźli pamiątki po oficerach, np. notatniki, medaliki, pieniądze i oddali je najbliższym rodzinom 
ofiar.

Katyn - pomordowani przez NKWD polscy oficerzy

W 1944 sfabrykowano dowody mające służyć oskarżeniu Niemców o tę zbrodnię. Mimo wysiłków sowieckich nie włączono tych pomówień do aktu oskarżenia w procesie Norymberskim. Władze PRL podtrzymywały sowiecką wersję wydarzeń aż do 1990. Mówienie prawdy o tych wydarzeniach kończyło się szykanami komunistycznej administracji, a czasami prześladowaniem przez SB. 13 kwietnia 1990 władze rosyjskie oficjalnie przyznały się do odpowiedzialności za zamordowanie polskich oficerów.


28 lipca 2000 w Katyniu otwarty został cmentarz polskich i rosyjskich ofiar NKWD.


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (4) | dodaj komentarz

.

wtorek, 20 kwietnia 2010 16:02
Zaczynam pisać bloga.
Blog ten będzie o Zbrodni Katyńskiej sprzed 70 lat,
i o Katastrofie samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem.

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

czwartek, 2 października 2014

Licznik odwiedzin:  6 835  

Który dzisiaj . ?

« październik »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Stare dzieje ..

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Dajesz max .






zobacz wyniki

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Ulubione strony

..

Blog o zbrodni Katyńskiej i o Katastrofie samolotu prezydenckiego pod Smoleńskiem.

Jaa .

Jestem Mania .
Mówią na mnie Mariaanek . XDDD
Mam 13 lat, kocham grać w siatkówkę i śpiewać.
hardcoree .

te najj . : D

byli , może coś zostawili . ?

Odwiedziny: 6835
Wpisy
  • liczba: 9
  • komentarze: 46

Lubię to